czwartek, 23 kwietnia 2020

24.04.2020 r. (piątek)

Temat dnia: Co zrobię dla Ziemi?


„Co powiedziałyby zwierzęta? – zabawa dydaktyczna.



Dziecko wyobraża sobie, że jest zwierzęciem, np. zającem, sarną itd. i mieszka w pięknym lesie. Zamyka na chwilę oczy, po chwili otwiera i mówi, co by powiedziały zwierzęta, gdyby mieszkały w takim lesie. Następnie wyobraża sobie, że mieszka w lesie zniszczonym (połamane rośliny, brudne rzeki i jeziora, wszędzie śmieci). Zamyka na chwilę oczy, po chwili otwiera i mówi to, co powiedziałoby zwierzę, gdyby mieszkało w takim lesie. Rodzic pyta dziecko: Co możemy zrobić, by wszystkie zwierzęta były zdrowe i szczęśliwe?



„Wyścigi dżdżownic” – zabawa ruchowa z elementem pełzania.
Dziecko kładzie się na brzuchu wzdłuż jednej linii. Zadaniem dziecka jest jak najszybsze dotarcie do wyznaczonej linii, pełznąc jak dżdżownica – dziecko leży na brzuchu, przedramiona oparte o podłogę, podnosi biodra do góry i opuszcza je z jednoczesnym przesunięciem się do przodu.
  



„Co zrobię dla Ziemi?” – gra dydaktyczna.


Rodzic układa na podłodze kartki A4 z numerami od 1 do 20 (przy numerze 20 leży ilustracja przedstawiająca piękny las oraz kartka z napisem META). Przed kartką z numerem 1 rodzic ustawia pionki – dwa kręgle (np. dla dwóch uczestników) – oraz kładzie kartkę z napisem START. Każdy uczestnik ma inny kolor pionka. Celem gry jest dotarcie do lasu – pola z numerem 20. Dziecko rzuca kostką, staje na określonym polu. Każde pole od 1 do 20 ma przypisane znaczenie. Jeśli jest ono dobre dla środowiska, uczestnik przesuwa się o kilka pól do przodu, a jeśli złe – cofa się.


Znaczenie kolejnych pól:

1. Pomagacie sprzątać las. Przesuwacie pionek o 2 pola do przodu.
2. Wyłączacie światło, gdy wychodzicie z pokoju. Przesuwacie pionek o 3 pola do przodu.
3. Pomagacie leśniczemu dokładać jedzenie do paśnika dla zwierząt. Przesuwacie pionek o 2 pola do przodu.
4. Po pikniku zostawiliście śmieci w lesie. Cofacie się o 2 pola.
5. Kupujecie z rodzicami energooszczędne żarówki. Przesuwacie pionek o 1 pole do przodu.
6. Urwaliście gałęzie, aby zrobić z nich miecze. Cofacie się o 2 pola.
7. Myjecie zęby przy zakręconym kranie. Przesuwacie pionek o 2 pola do przodu.
8. Włożyliście kij w mrowisko. Cofacie się o 1 pole.
9. Pomagacie sadzić drzewa. Przesuwacie pionek o 3 pola do przodu.
10. Głośno krzyczycie w lesie, uciekają zwierzęta, odlatują ptaki. Cofacie się o 2 pola.
11. Dokarmiacie ptaki w czasie mrozów. Przesuwacie pionek o 1 pole do przodu.
12. Posadziliście na balkonie kwiaty i je podlewacie. Przesuwacie pionek o 2 pola do przodu.
13. Podeptaliście grzyby. Cofacie się o 2 pola.
14. Segregujecie śmieci. Przesuwacie pionek o 2 pola do przodu.
15. Namawiacie rodziców, aby załadowywali pralkę i zmywarkę do pełna i dopiero wtedy uruchamiali urządzenie. Przesuwacie pionek o 2 pola do przodu.
16. Złapaliście biedronkę i włożyliście ją do pudełka od zapałek. Cofacie się o 2 pola.
17. Ubrania, z których wyrośliście, oddajecie innym dzieciom.
Przesuwacie pionek o 2 pola do przodu.
 

18. Do przedszkola przychodzicie z rodzicami pieszo, bo mieszkacie niedaleko, a jadące samochody zatruwają środowisko. Przesuwacie pionek o 2 pola do przodu.
19. Wyrzucacie kartkę zapisaną tylko z jednej strony. Cofacie się o 1 pole.
20. Gratulacje! Możecie pospacerować po pięknym lesie!
  


Zwycięzcę nagradzamy oklaskami!

„Pomogę Michałowi segregować śmieci”– praca z KP2.29 - 4-latki  

4-latki 

Podziel nazwy obrazków na sylaby, narysuj w okienkach tyle kresek ile jest sylab, jak masz ochotę możesz pokolorować obrazki.


5-latki, karta do druku:


5-latki

„Znajdź liczbę” – zabawa z wykorzystaniem W.20b, utrwalenie grafemów liczb. Dziecko otrzymuje kilka znaczników, np. kartoników w tym samym kolorze, kamyczków, klocków. Rodzic wymienia jakąś liczbę, której dziecko ma poszukać i ją zakryć. Zadanie można urozmaicić: Rodzic podaje liczbę, a dziecko jak najszybciej zakrywa wszystkie takie liczby na planszy i liczy, ile ich znalazło. 

„Czy wiem, jak chronić moją planetę?” – quiz ekologiczny.

Dziecko odpowiada na pytania:

1.
Co robimy, by oszczędzać wodę?
2. Jak zachowujemy się w lesie, by nie płoszyć zwierząt?
3. Kiedy należy dokarmiać ptaki?
4. Co należy zrobić, gdy wychodzimy z pokoju lub łazienki?

Zadania:

1. Posegreguj śmieci i umieść je przy odpowiednich symbolach.



Rodzic przygotowuje następujące przedmioty: kartka, pudełko, słoik, butelka, skórka banana, jabłko, plastikowy klocek, spodek.

2. Zaśpiewaj piosenkę "Wielkie sprzątanie", przynajmniej jedną zwrotkę.

3. Poprowadź stopą rolkę papieru toaletowego z wyznaczonego miejsca do środka np. miski. 
Możesz rywalizować np. z rodzeństwem. Za każde poprawnie wykonane zadanie należy się punkt. Wygrywa osoba, która ma więcej punktów. Nagradzamy ją brawami. Wszystkim należą się gratulacje!

„Ziemia, powietrze, ogień” – zabawa ruchowa.

Dziecko biega swobodnie po pokoju w rytm bębenka. Na hasło rodzica: Ziemia – dziecko kładzie się na plecach na dywanie, nogi i ręce wyprostowane. Na hasło: Powietrze – klęczy, kołysząc się na boki z wysoko podniesionymi rękami. Na hasło: Ogień – staje nieruchomo z szeroko rozstawionymi rękami i nogami.  

Poproś rodzica, aby przeczytał Tobie ulubioną bajkę.

W ciągu całego dnia pamiętaj o higienie rąk i stosowaniu zwrotów grzecznościowych.

W dowolnym momencie dnia wybierz z rodzicami buźkę, określającą Wasz nastrój.


Udanego i pogodnego weekendu!!! Pozdrawiamy! Pani Justyna i Pani Ewa

środa, 22 kwietnia 2020

23.04.2020 r. (czwartek)

Temat dnia: Po co nam prąd?

"Masaż na dobry humor"


Dziecko  wspólnie z rodzicem  wypowiada rytmicznie tekst rymowanki.

Żeby było nam wesoło, masujemy swoje czoło.
Raz, dwa i raz, dwa, każdy ładne czoło ma.

Potem oczy, pod oczami i pod nosem, pod wargami.

Język w górę raz i dwa. Ładny język każdy ma.

Powiedz: mama, tata, lala i zaśpiewaj: la la la la.

Otwórz buzię, zamknij buzię, pokaż wszystkim oczy duże.

Pogłaszcz główkę ładną swoją i policzki, brodę, czoło.
Poszczyp lekko całą twarz i już dobry humor masz.  



„Po co nam prąd?” – rozmowa na temat sposobów wykorzystania prądu na podstawie doświadczeń dzieci oraz pierwszej części opowiadania Grzegorza Kasdepke "Pstryk"  i  KP2.28                 (4-latki),  5-latki do wydruku to samo.



Rodzic czyta opowiadanie.  



Pstryk  
Grzegorz Kasdepke

– Uważaj, teraz będzie się działo – mruknął Dominik, włączając elektryczny czajnik. Zanim Junior zdążył podkulić ogon, w całym domu błysnęło, huknęło – a potem zapadła ciemność. I cisza. Przestało grać radio, przestały pracować lodówka i pralka, przestał działać komputer, i nawet Junior przestał sapać, choć nie był przecież na prąd. Widać, wszystko to zrobiło na nim spore wrażenie. Pierwsza odezwała się babcia Marysia. – Dominik! – zawołała z dużego pokoju.
– To twoja sprawka?! – Prowadzę wykład – odkrzyknął dyplomatycznie Dominik. – O czym?!
– Głos babci dochodził już z korytarza. – Nie mów, że o elektryczności! – Mogę nie mówić... – mruknął Dominik. – Hau! – dodał mu otuchy Junior. Zza drzwi dobiegł ich szelest, trzask, odgłosy majstrowania przy elektrycznych korkach – i naraz z głośnika radia popłynęła muzyka, a lodówka wzdrygnęła się, jak po przebudzeniu z krótkiej drzemki, i znowu zaczęła pracować. Dominik i Junior zmrużyli oczy. – Przecież tata ci mówił – zasapała babcia, wchodząc do kuch
ni – żebyś nie włączał tego czajnika, gdy pracuje pralka, tak?! Jutro przyjdą elektrycy i wszystko naprawią! A na razie trzeba uważać! Bo przewody elektryczne w tym mieszkaniu są za słabe, i to dlatego! Chcesz wywołać pożar?! – Hau! – uspokoił ją Junior. Ale babcia Marysia nie była uspokojona; zakazała Dominikowi zabaw w kuchni, przez co dalsza część wykładu musiała odbyć się w łazience.


Praca z KP2.28 – ćwiczenie pamięci.



Dzieci kolorują elementy, które wystąpiły w opowiadaniu Grzegorza Kasdepke "Pstryk" (czajnik elektryczny, radio) i dorysowują jeszcze dwa (pralka, lodówka). Liczą, ile jest teraz urządzeń na obrazku i rysują tyle samo kresek w ramce. 




"Przestrogi Dominika” – zasady korzystania z urządzeń elektrycznych na podstawie drugiej części opowiadania Grzegorza Kasdepke "Pstryk".



Pstryk
Grzegorz Kasdepke

– Tak, z elektrycznością nie ma żartów – westchnął Dominik. – Na przykład najgłupsze, co można zrobić, to suszyć sobie włosy w wannie. Bo jakby suszarka wpadła do wanny, to... Junior zawył rozpaczliwie, dając do zrozumienia, że wie, co by się stało, gdyby suszarka wpadła do wanny. – Tak samo głupie – kontynuował Dominik – jest wtykanie różnych przedmiotów do dziurek od kontaktu! Albo przecinanie przewodów elektrycznych! Jeżeli zobaczę kiedyś, że to robisz, to koniec, zakaz wychodzenia na spacery! Junior, gdyby było to możliwe, podwinąłby nie tylko ogon, ale i uszy, nos oraz całego siebie.
– Niemądrze jest także – ciągnął zadowolony z siebie Dominik – ciągnąć za kabel jakiegoś urządzenia, żeby je wyłączyć, bo łatwo taki kabel przerwać! Ani podłączać zbyt wielu urządzeń do jednego gniazdka! I, i... słuchasz mnie? – Hau... – odszczeknął zrezygnowany Junior. – No tak, może to za dużo jak na jeden raz – zgodził się Dominik. – Najważniejsze jest jedno: nie wolno bawić się elektrycznością! Zrozumiałeś? – Hau! – zapewnił Junior. Po czym podskoczył wysoko, pstryknął nosem wyłącznik światła – i wykład został zakończony.



Rodzic pyta dziecko: Jakie zasady korzystania z urządzeń elektrycznych przekazał Dominik Juniorowi?  

Jakie urządzenia elektryczne znajdują się w Twoim domu, wymień, możesz też policzyć z pomocą rodzica.

Zestaw ćwiczeń ruchowych:

„Rakieta” – dziecko naśladuje rakietę przy starcie. Klaszcze wolno w ręce i tupie, jednocześnie pochylając się raz w lewą, raz w prawą stronę. Potem przyspiesza tempo klaskania i tupania. Obraca się. Szybko uderza dłońmi w kolana. Prawą dłonią zatacza kółka przed nosem i jednocześnie „bzyczy”. Podskakuje, wyciągając ręce do góry z okrzykiem: Hura!

„Planety” – dziecko udaje, ze przyleciało rakietą na inną planetę. Wita mieszkańców tej planety – podchodzi do rodzica i wymyśla przyjazny gest powitalny.

„Taniec w kosmosie” –   dziecko do rytmicznej wesołej muzyki wykonuje wymyślony taniec.

„Powrót na ziemię" –  dziecko kładzie się na plecach i wykonuje rowerek

"Wiatraczek” – praca techniczna. Rodzic daje dziecku kwadrat z papieru z wytyczonymi przekątnymi. Dziecko nacina je w kierunku środka, ale zostawia do niego mniej więcej 3 cm. Następnie zawija płatki skrzydeł do środka i przykleja. Całość mocuje pinezką przekłada do korka lub patyka. Rodzic wyjaśnia, że stworzyły jedynie model wiatraka i że ich wiatraczki nie wyprodukują prądu.


Zabawy oddechowe z wykorzystaniem wiatraczków. 
Dziecko kładzie się na podłodze, podnosi wiatraczek na wysokość głowy i dmucha tak długo, jak długo rodzic gra np. na  bębenku. 

"Wielkie sprzątanie" - utrwalenie piosenki z poprzednich zajęć.

http://hostuje.net/file.php?id=1bcfe315675c5ad4c6a7e7c8f8b4061e

"Kółko i krzyżyk" - zagraj z kimś z rodziny.

W ciągu dnia pamiętaj o higienie rąk i stosowaniu zwrotów grzecznościowych.

W dowolnym momencie dnia możesz wybrać z rodzicem buźkę, określającą Wasz nastrój.


"Czyściochowe przedszkole" - Ochrona skóry

Tajemniczy list Pomadzi (rodzic czyta tekst)
Kochane Dzieci, gdy w okolicy grasują Wielka Szczypawica i Pieczysław, to okazuje się, że jestem bardzo potrzebna. Ci, którzy mnie znają, wiedzą, że przez większość dnia bywam zakręcona. Wiedzą też, że przyjaźnię się z Kremonem, działamy w tej samej drużynie – chronimy przed słońcem, mrozem i wiatrem. Ja jestem malutka, a ten, kto pozna moje wnętrze, odkryje truskawkowy, malinowy bądź inny fantastyczny smak i zapach. Cieszę się bardzo, bo lubią mnie chłopaki i dziewczyny. Czy wiecie, kim jestem?
PS Przesyłam buziaki, bo właśnie jestem na czyichś ustach.
 
                                                                  Wasza Przyjaciółka

Rodzic rozmawia z dziećmi o właściwościach pomadek ochronnych, pytając, czy ich używa. Podkreśla, że lepiej posmarować suche usta niż je oblizywać, bo od oblizywania stają się jeszcze bardziej suche, skóra zaczyna pękać, a to jest bolesne. Pokazuje dziecku pudełko z wazeliną kosmetyczną. Chętne dziecko może wziąć jej trochę na palec i posmarować swoje usta. Tak samo na usta zadziała balsam i krem. Pokazuje również pomadkę, ale podkreśla, że może jej używać tylko sam właściciel, nie można jej pożyczać. Prosi dziecko, żeby zastanowiło się dlaczego.

Czy tu naprawdę jest ciepło czy zimno?
Tradycyjna zabawa w „ciepło-zimno”. Dziecko zamyka oczy, odwraca się, a wyznaczone rodzic szybko chowa w pokoju jeden wybrany  przedmiot (chroniący przed słońcem albo mrozem, np. pomadka lub czapka z daszkiem, czy czapka zimowa). Następnie daje dziecku  zaszyfrowane instrukcje zimno – jesteście daleko od znaleziska, ciepło – jesteście coraz bliżej, gorąco – znaleźliście.Gdy dziecko odnajdzie przedmiot, pytamy, czy chroni on skórę latem czy zimą (pomadka będzie produktem, który chroni delikatne usta i latem, i zimą)  

Moje palce tworzą tarczę ochronną
Rodzic przypomina dziecku właściwości naszej skóry, podkreśla, że dzięki niej mamy zmysł dotyku. Jednym z najbardziej wyczulonych miejsc ciała oprócz naszych ust, które potrafi rozpoznać nawet niewielkie różnice w kształcie i fakturze przedmiotów, są opuszki palców (rodzic wskazuje dziecku, która część palca). Proponuje, żeby dziecko  dotknęło opuszkami dłoni
opuszki dłoni rodzica, poczują wtedy delikatny dotyk.

Praca plastyczna dla chętnych


Późniejsze dotykanie pracy z zamkniętymi oczami da różne doznania dotykowe. Będzie to projekt tarczy ochronnej (tak jak filtr w kremie jest barierą ochronną przed promieniowaniem UV). Dziecko na kartonikach w formacie A6 (1/4 kartki A4) rozprowadza jeden wybrany przez siebie kolor plasteliny. Następnie wybiera  różne drobne elementy (ziarna fasoli, groch, drobne kamyki, łupny orzechów, żołędzie, buczyna, ziarna pszenicy) i wciska je w swoją plastelinową planszę, tworząc mozaikę na kształt tarczy. Pozwalamy dziecku na całkowitą dowolność w wyborze elementów i kompozycji wzorów.


Pozdrawiamy serdecznie! Pani Justyna i Pani Ewa




wtorek, 21 kwietnia 2020

22.04.2020 r. (środa)

Temat dnia: Czy to się jeszcze przyda?

Dzisiaj Światowy Dzień Ziemi

Zadbajmy wspólnie o naszą planetę!!!

4 i 5-latki

Czy to się jeszcze przyda?” – rozmowa na temat recyklingu oraz zabawa dydaktyczna.

Na dywanie leżą dwa koła gimnastyczne (można zastąpić np. tacką, miską). W jednym z nich znajduje się kartka ze znakiem recyklingu, a w drugim – kartka z przekreślonym znakiem recyklingu. Rodzic prezentuje znak recyklingu i tłumaczy, że umieszcza się go na produktach, które nadają się do powtórnego przetworzenia. Pokazuje dziecku takie produkty. 

Rodzic  stawia koszyk, worek z różnymi przedmiotami. Dziecko po kolei losuje jeden przedmiot (śmieć) z koszyka – papier, opakowanie kartonowe, pudełko, butelki: plastikową i szklaną, puszkę, pojemnik po serku, starą zabawkę – i wkłada go do wybranej obręczy (miski). 

Rodzic rozmawia z dzieckiem o tym, czy wszystkie odpady znajdują się we właściwym miejscu. 




„Gdzie z tym śmieciem?” – zabawa dydaktyczna.
Rodzic rozkłada na podłodze trzy obręcze z różnymi symbolami: papier, szkło, metale i tworzywa sztuczne. Tłumaczy dziecku, co to są tworzywa sztuczne (to materiały sztucznie wytworzone przez człowieka, nie występują w naturze). Dziecko bierze po jednym śmieciu i umieszcza we właściwej obręczy.

Rodzic pokazuje dziecku symbol
bio i tłumaczy, że do tych pojemników będziemy wrzucać wszystkie skórki owoców, resztki jedzenia, gałęzie, trawę. 








Rodzic mówi dziecku, że do zwykłych koszy nie wyrzuca się: baterii, leków, żarówek, opon, AGD i RTV. Są dla nich przeznaczone specjalne punkty zbiórki  

„Jak długo?” – zwrócenie uwagi na problem długiego rozkładania się niektórych śmieci. 
Dziecko próbuje odpowiedzieć na pytanie: Co się dzieje ze śmieciami, które nie trafiają do odpowiednich pojemników? Dziecko dzieli się swoimi pomysłami, potem rodzic pokazuje zdjęcia: wysypiska śmieci, smogu i dymu ze spalanych śmieci, śmieci rozrzuconych po łąkach, lasach, przy drodze. Wyjaśnia, że wiele śmieci rozkłada się bardzo długo. Opowiada o butelkach znalezionych w ziemi albo na dnie morza, które mogą mieć setki lat. 
Rodzic rozkłada na dywanie kartkę papieru, kawałek metalu oraz plastiku – pyta dziecka: Której z tych rzeczy nie zniszczą: deszcz, mróz, śnieg, woda, słońce? Które mogłyby najdłużej leżeć na dworze? (najkrócej papier, następnie metal – rdza, najdłużej plastik). 
Rodzic wysypuje na środek stołu różne przedmioty, np. pogięty rysunek, ogryzek jabłka, reklamówkę, puszkę, plastikową butelkę, słoik, papierek po cukierku, gazetę, skórkę od banana, chusteczkę higieniczną. Podnosi po dwa i prosi, by dziecko odpowiadało na pytanie: Co dłużej? Dziecko ma wybrać ten, który rozkłada się dłużej. Rodzic zwraca uwagę dziecka, że część przedmiotów potrzebuje bardzo dużo czasu, aby zniknąć, a niektóre nie rozłożą się nigdy. 
wysypisko śmieci

smog i dym ze spalanych śmieci


śmieci rozrzucone po łąkach, lasach, przy drodze

Jak długo rozkładają się poszczególne grupy śmieci?
pogięty rysunek (papier) – 1–6 miesięcy
ogryzek jabłka (bio) 1–5 miesięcy
reklamówka (plastik) – nawet 400 lat
puszka (metal) – 50 lat
plastikowa butelka (plastik) – 400–450 lat
słoik (szkło) – nigdy
papierek po cukierku (plastik) – 400 lat
gazeta (papier) – 6 tygodni
skórka od banana (bio) – rok
chusteczka higieniczna (papier) – 2–4 tygodnie
  

Blok zajęć o emocjach – oburzenie. „Odczytaj moje emocje” – zabawa słuchowa. Dziecko siada na dywanie, podłodze. Rodzic odczytuje zdania, modulując głos tak, by czuć w nim było oburzenie:  

Jak można tak śmiecić!
Tu jest okropnie brudno. 
– Kto wyrzuca puszki do lasu?
To okropne, gdy ktoś nie dba o środowisko.
Czy ludzie nie wiedzą, że po swoich psach trzeba sprzątać?!
Naprawdę nie mogę tego znieść, gdy śmieci zamiast do kosza trafiają na ziemię.
Czy tak trudno jest posegregować śmieci?

Zadaniem dzieci jest określenie, jak czuł się rodzic, jaki był, jakie emocje mu towarzyszyły, gdy wypowiadał te zdania.  

„Oburzenie” – dyskusja.
Rodzic rozmawia z dzieckiem, zadaje im pytania: Co to znaczy czuć oburzenie, być oburzonym? W jakich sytuacjach można tak się czuć? Czy jest to przyjemne uczucie? Jak okazujemy swoje oburzenie?  

Praca z kartą pracy: 5-latki KP4.3a i 3b, 4a i b






5-latki - „Bingo – liczby i symbole” – zabawa z W.19a Rodzic rzuca kostką, a dziecko wybiera, które pola z wyrzuconą liczbą zakryje. 

Segregacja śmieci” – praca z W.43. - 4-latki
Dzieci wypychają pojemniki do segregowania śmieci oraz same śmieci i dopasowują surowce do odpowiednich pojemników na zasadzie puzzli.
  



4 i 5-latki:

Co to jest?” – rysowanie palcem na plecach.
Zabawa w parach. Dziecko nawzajem z rodzicem rysują sobie na plecach różne przedmioty i zgadują, co to jest. Zaczynają od prostych form, takich jak fala, piłka, choinka, serce, kwiatek, dom, przechodząc do trudniejszych – bałwan, ryba, samochód, człowiek, żaglówka.
  

Praca dla chętnych:

"Oburzony ekoludek" - praca plastyczno-techniczna. Rodzic udostępnia dziecku materiały do wykonania pracy (różne surowce wtórne: pudełka, plastikowe butelki, gazety, stare płyty, i inne rzeczy wg pomysłu rodzica; klej, nożyczki, taśmę klejącą). Dziecko wykonuje postać ekoludka.

Zabaw się z rodzicem w "Chowanego".

Wspólnie z rodzicem możesz dzisiaj lub w inny dzień wyrzucić śmieci, pamiętając o segregacji. Możesz również, jak Tobie się uda,  zaobserwować pracę śmieciarki.

W ciągu dnia pamiętaj o higienie rąk i stosowaniu zwrotów grzecznościowych.

W dowolnym momencie dnia wybierz z rodzicem buźkę, określającą Wasz nastrój.



"Czyściochowe przedszkole" - Ochrona skóry

"Gładzio, który nie ufa promieniom UV”

"Latem Gładzio uprawia sporty wodne i spędza dużo czasu na świeżym powietrzu. Niedawno dowiedział się, że gdy świeci słońce, to nie można ufać promieniom UV. Wszystko zaczęło się od dokuczliwego Pieczysława, który zabarwił delikatną skórę Gładzia na czerwono, i sprawił, że cała go piekła. Mogło się to skończyć poparzeniem słonecznym czy udarem cieplnym. Wtedy Gładzio czułby się jak ugotowany”.
Jak myślicie, w jaki sposób Gładzio może latem ochronić swoją skórę przed słońcem?

Rodzic podkreśla, że samo ubranie i chowanie się w cieniu nie wystarczy, aby skutecznie ochronić się przed promieniami UV (promieniowaniem ultrafioletowym), które docierają do naszej skóry wraz ze słońcem. Tylko krem z filtrem jest w stanie zabezpieczyć skórę. Jest on potrzebny nawet wtedy, gdy kąpiemy się w morzu lub jeziorze, używamy wówczas kremu wodoodpornego. Pamiętamy o smarowaniu się co 2 godziny. Rodzic pokazuje dziecku krem z filtrem SPF 30, SPF 50 jako przykład dobrej ochrony. Rodzic pyta dzieci, jak myśli, który jest mocniejszy?  



Gdy słońce świeci zbyt mocno, pojawia się Pieczysław
Gdy słońce świeci zbyt mocno, trzeba się przed nim chronić, dlatego rodzic pokazuje akcesoria ochronne: kremy z filtrem, pomadki ochronne, czapki z daszkiem, butelki z wodą, bezpieczne dziecięce parasolki.

 Dlaczego w szklarni jest tak gorąco?
Do przeprowadzenia eksperymentu będą potrzebne dwa termometry pokojowe, przezroczysty foliowy worek, kawałek plasteliny

1. Dziecko z pomocą rodzica  sprawdza i porównuje temperaturę na obu termometrach. Na obudowie termometrów przykleja kropkę z plasteliny w miejscu, gdzie aktualnie znajduje się wskaźnik.
2. Jeden termometr wkładany jest do przezroczystego worka i szczelnie zawiązywany.
3. Dziecko kładzie oba termometry w bardzo nasłonecznionym
miejscu.
4. Po upływie 10–20 minut (zależnie od intensywności nasłonecznienia) sprawdzamy aktualną temperaturę na obu termometrach.
Rodzic zachęca dziecko do wyciągnięcia wniosków z eksperymentu.

WNIOSKI

Promienie słoneczne łatwo przenikają przez przezroczysty plastik. Podłoże, na którym leży termometr, mocno się nagrzewa, w wyniku czego energia świetlna zmienia się w energię  cieplną. Od nagrzanego podłoża ogrzewa się powietrze w worku, które nie miesza się z resztą powietrza i nie może się wydostać. Dlatego zamknięte powietrze staje się coraz cieplejsze i termometr w woreczku wskazuje wyższą temperaturę niż ten na zewnątrz. Zjawisko to wykorzystywane jest w szklarniach, wysoka temperatura przyśpiesza wzrost roślin. Z kolei człowiek przebywający w słoneczny dzień w zamkniętym pomieszczeniu również będzie czuł wyższą temperaturę. Gdy założy w taki dzień ubranie uszyte z nienaturalnych włókien, jego skóra nie będzie mogła oddychać i będzie czuła się „jak termometr w foliowym worku”. Skóra będzie się także pocić. Pot to przede wszystkim woda, która wydobywa się przez skórę. W upalne dni musimy pić więcej wody. 

Słoneczne ciekawostki


Błoto to naturalny krem z filtrem
Nosorożce, choć mają grubą skórę, muszą chronić się przed szkodliwym promieniowaniem. Wchodzą do bajorka z błotnistą wodą albo tarzają się w błocie. Ich skóra pokrywa się warstwą błota, które jest naturalnym filtrem przeciwsłonecznym. Dzięki tym zabiegom radzą sobie też z upałem i ukąszeniami owadów.

Jak używać prawdziwego kremu z filtrem
Smarowanie skóry kremem z filtrem nie zapewnia ochrony przed słońcem przez cały dzień. Trzeba smarować się co 2 godziny. Uwaga: promienie UV opalają nas też w wodzie! Przed wejściem do morza albo jeziora w upalny dzień należy użyć kremu wodoodpornego. Jeśli ktoś ma bardzo jasną skórę, będzie potrzebował większej ochrony, czyli kremu z filtrem SPF 50.

Biała skóra damy i księżniczki
Dopiero od niedawna ludzie wystawiają skórę na słońce i celowo opalają się latem. Wcześniej, przez całe wieki zakrywali całe ciało przed słońcem, a ich skóra pozostawała blada. Kobiety nosiły kapelusze z dużym rondem, woalki, koronkowe rękawiczki i kryły się pod parasolami w słoneczny dzień. Tak robiły wszystkie damy i księżniczki.

Wakacyjna opalenizna z innej galaktyki
Gdy w ciągu dnia popatrzymy na bezchmurne niebo, ujrzymy na nim jedną gwiazdę – słońce. Jego światło jest na tyle silne, że będzie razić nas w oczy. W kosmosie jest więcej takich „słońc”. Są tak daleko od Ziemi, że w dzień nie widzimy ich na naszym niebie, jednak ich promienie UV docierają do nas i też opalają skórę.  

Przyjemności i dużo słońca!!! Pozdrawiamy! Pani Justyna i Pani Ewa

poniedziałek, 20 kwietnia 2020

21.04.2020 r. (wtorek)

Temat dnia: Cieszę się piękną i zdrową Ziemią!

„Jak wygląda Ziemia?” – oglądanie modelu Ziemi – globusa.



„Spacer żuka” – opowieść ruchowa.



Rodzic czyta opowiadanie, dziecko wykonuje ruchy zgodnie z treścią opowiadania.

Pewien mały żuk poszedł na spacer. (dziecko maszeruje) Na swej drodze napotkał dużego jeża. (zatrzymuje się i patrzy do góry) Jeż był tak ogromny, że żuk musiał wysoko podskoczyć trzy razy, aby jeż go zauważył. (podskakuje, licząc: jeden, dwa, trzy) Poszedł dalej (maszeruje), lecz tam rosła bardzo gęsta trawa, więc żuk musiał się schylić, aby przejść. (chodzi na ugiętych kolanach ze

schyloną głową) Gdy mu się to udało, dotarł na bardzo piaszczystą drogę, trudne to zadanie dla żuka, trzeba szybciutko przebierać nogami. (dziecko przemieszcza się po pokoju, szybko poruszając

nogami) Ale cóż to?! Nie udało się! Nasz żuk przewrócił się na plecy. (dziecko kładzie się na plecach) Biedny mały żuk przebierał nóżkami tak szybko i bujał się na boki (dziecko wykonuje te czynności)ale nie udawało mu się podnieść. Nagle zawiał mocniejszy wiatr i przewrócił żuka z powrotem na nogi. (dziecko przekręca się na bok, później kładzie się na brzuchu i wstaje) Bardzo już zmęczony, ale zadowolony żuk wrócił do domu i położył się, aby odpocząć. (dziecko idzie powoli, następnie kładzie

się na brzuchu i zwija się w kulkę)


Zabawy umuzykalniające:
– Poruszanie się do rytmu granego przez rodzica np. na bębenku lub łyżką w garnek: marsz, podskoki, bieg.
Dziecko leży. Obiema rękoma trzyma chustę przy twarzy i dmucha na nią. Siada, trzymając chustę przed nosem. Wciąga powietrze – chusta zbliża się do nosa, wypuszczają powietrze – chusta się oddala. Staje, kładzie chustę na głowie tak, by zasłaniała oczy, i na wydechu dmucha na nią, aby drgała. 

– Rozśpiewanie (Rodzic zwraca uwagę na dykcję dziecka).
Dziecko stoi. Przeciąga się, ziewa, porusza ramionami, prostuje się. Śpiewa, powtarzając za rodzicem (gama)
Słońce wschodzi coraz wyżej i zachodzi coraz niżej. Śpiewają: cicho, głośniej i najgłośniej.

– Nauka piosenki "Wielkie sprzątanie".
Dziecko słucha piosenki  i wypowiada się na temat jej treści.


http://hostuje.net/file.php?id=1bcfe315675c5ad4c6a7e7c8f8b4061e

W lesie na polanie
Dziś ważne zebranie
Wzięły się zwierzęta
Za wielkie sprzątanie

Szu – szu- szu! Szu – szu- szu!
Pracujemy ile tchu
Szu – szu- szu! Szu – szu- szu!
Zaraz czysto będzie tu!

Mrówka ze ślimaczkiem
Sprzątają pod krzaczkiem
A żabki z wiewiórką
W strumyku za górką

Zbierają sikorki
Papierki i worki
A maleńkie muszki
Butelki i puszki

Kosy pogwizdują
I śmieci pakują
A niedźwiadek z liskiem
Sortują je wszystkie

A gdy posprzątały
Ten list nam wysłały
Pamiętajcie dzieci
By w lesie nie śmiecić




Rodzic zadaje dziecku pytania:
Co robią zwierzęta? Gdzie sprzątają mrówka i ślimak? A żabki z wiewiórką? Co robią sikorki i muszki? Co robią kosy? Co zrobiły, gdy zakończyły sprzątać?

– Gra na ryżowych grzechotkach (ryż w butelce plastikowej).
Dziecko potrząsa butelką, starając się utrzymać rytm piosenki. Za drugim razem uderza rytmicznie, śpiewając piosenkę.


– Muzyczne wyciszenie.
Dzieci siedzą w siadzie skrzyżnym. Słuchają utworu Fryderyka Chopina "
Preludium deszczowe". Dłońmi naśladują padający deszcz (ruch palców w rytm muzyki).


„Co możemy zrobić dla naszej Ziemi?” – rozmowa na temat sposobów dbania o środowisko. Rodzic mówi: Abyśmy nadal mogli oglądać drzewa, słyszeć śpiew ptaków i czuć zapach kwiatów, musimy dbać o środowisko. Jak możemy chronić lasy? (…), wodę (…), dbać o przyrodę? (…). Dziecko swobodnie wypowiada się na temat sposobów ochrony przyrody. Rodzic  uzupełnia wypowiedzi dziecka o inne pomysły: 

Wyłączaj światło w pokoju, z którego wychodzisz! 

Zakręć wodę, gdy jej nie używasz, na przykład, gdy myjesz zęby! 

Poproś rodziców, aby wymienili żarówki na energooszczędne!

Posadź z rodzicami drzewo, krzew lub inne rośliny!

Posadź i pielęgnuj kwiaty na balkonie! 

Gdy są mrozy, dokarmiaj ptaki! 

Segreguj śmieci! Rodzic wyjaśnia, co to jest recykling (powtórne przetworzenie produktu). 

„Co by było, gdyby…” – rozwijanie twórczego myślenia. Rodzic zadaje pytania: Co by było, gdyby ludzie wyrzucali wszystkie śmieci na ulicę? Co by było, gdyby zabrakło czystej wody do picia? Co by było, gdyby dym tak zanieczyścił niebo, że nie dałoby się zobaczyć słońca? Co by było, gdyby wycięto wszystkie drzewa? Co by było, gdyby spłonęły wszystkie łąki? Co by było, gdyby nie było zwierząt? Dzieci tworzy scenariusze i starają się udzielić odpowiedzi.  

„Zagrożone” – rozmowa na temat zwierząt zagrożonych wyginięciem. Rodzic pokazuje zdjęcia różnych zwierząt, wśród nich zagrożonych wyginięciem, takich jak goryl, tygrys, nosorożec,
słoń, lampart, żubr, niedźwiedź. Dziecko najpierw podaje nazwy wszystkich zwierząt. Następnie rodzic wyjaśnia dziecku, że tych zwierząt jest już na świecie bardzo mało, bo ludzie na nie polują lub niszczą ich środowisko życia: wycinają lasy, zatruwają wodę. Rodzic wprowadza termin „zwierzęta zagrożone wyginięciem”.
  

goryl

tygrys

nosorożec

lampart

żubr

niedźwiedź

Zabawę można przeprowadzić w języku angielskim i przypomnieć dzieciom nazwy niektórych zwierząt:
tiger (tygrys)
rhino (
nosorożec)
bear 
(niedźwiedź)
gorilla (goryl)
elephant (
słoń)



„Drzewo” – praca z KP2.27 - 4.latki




Przed wykonaniem zadania z KP2.27. Rodzic powtarza z dzieckiem zdobyte wcześniej informacje na temat: Czego rośliny potrzebują do życia?

5-latki
Wprowadzenie litery Z, z na podstawie wyrazu "zebra". Podzielenie wyrazu na sylaby i głoski. Wysłuchanie głoski w nagłosie. Prezentacja wyrazu. Policzenie liter. Poprawna artykulacja wyrazu. Zapoznanie z wyglądem litery "Z,z" drukowanej i pisanej. 
Wymyślanie innych wyrazów rozpoczynających się głoską "z". Dziecko próbuje wysłuchać głoskę "z" w innych wyrazach i określić ich miejsce. Rodzic mówi wyrazy, np. zając, zebra, znak (na początku wyrazu), wazon, lizak, kozak (w środku wyrazu, trzecia głoska), obraz (na końcu).


zebra

Wyodrębnienie z wyrazu podstawowego pierwszej głoski, poszukiwanie jej w innych wyrazach – praca z
KP4.2a. Dziecko ma za zadanie znaleźć na ilustracji i pokolorować jak najwięcej obiektów, których nazwy zaczynają się na głoskę z;


Pokaz nowej litery drukowanej, analiza pokazywanej litery i jej elementów (W.12), wodzenie palcem po małej i wielkiej literze drukowanej
Poszukiwanie grafemu litery
KP4.2b

Praca z KP4.2b – utrwalenie grafemu litery Z



Praca z W.12 – ozdobienie szablonu litery dowolnym materiałem.
Zabawa z W.20a – szukanie litery wśród innych liter.  

„Magiczna maszynka” zabawa z W.45–47, ćwiczenie słuchu fonemowego, wyróżnianie głosek.
Dziecko ma przed sobą suwaki z obrazkami. Rodzic wydaje polecenia, np.
Ułóżcie suwaki tak, by z pierwszych liter wybranych słów powstał wyraz: koza, waza, wilk, kasa, tort, mapa, kula itp. Dzieci układają, a następnie mówią, jakie obrazki kolejno ułożyły. 

Ćwiczenia gimnastyczne 4 i 5-latki:

1. „Rakieta” – dziecko naśladuje start rakiety. Stoi, wolno klaszcze i tupie, jednocześnie pochylając się raz w lewo, raz w prawo. Potem klaszcze i tupie coraz szybciej. Obraca się. Szybko uderza dłońmi w kolana. Prawą dłonią zatacza kółka przed nosem i wydaje dźwięk pracujących silników rakiety. Podskakuje, unosi ręce i podskakuje z okrzykiem: Hura! Zabawę można powtórzyć.

2. „Planety” – rytmiczne poruszanie się do dowolnej melodii. Dziecko wyobraża sobie, że doleciało rakietą na inną planetę. Rytmicznie poruszają się do melodii. Gdy piosenka ucichnie, podchodzi do rodzica i wymyśla przyjazny gest powitalny.

3. „Orbity” – tor przeszkód z elementami gimnastycznymi. Dziecko startuje z miejsca wyznaczonego przez rodzica. Najpierw idzie raczkiem, potem robi trzy przysiady,  przechodzi pod stołem, po czym na czworakach zmierza do mety. 

4. „Deszcz meteorytów” –  dziecko do wybranej muzyki naśladuje
taniec cheerleaderek. Dzieci ćwiczą każdą z rąk. 

5. „Powrót na ziemię” – na dywanie zrób "rowerek".

Zabawy dowolne dzieci. „Co było na obrazku?” – praca z obrazkiem. Rodzic pokazuje dziecku przez chwilę dowolny obrazek, a następnie go zakrywa. Zadaniem dzieci jest zapamiętać i opowiedzieć, co było na obrazku, zapamiętać jak najwięcej elementów.

W ciągu dnia pamiętaj o higienie rąk i stosowaniu zwrotów grzecznościowych.

W dowolnym momencie dnia wybierz z rodzicami buźkę, określająca Wasz nastrój.





"Czyściochowe przedszkole" - Ochrona skóry

Gładzio kontra Mroźna Szczypawica
Rodzic czyta dziecku historię. Podczas omawiania treści rodzic podkreśla, że skórę należy smarować 15–30 minut przed wyjściem z domu, wtedy krem ochronny na wiatr i mróz zadziała.  

W Czyściochowie spadł śnieg. Jelonek Gładzio zjeżdżał na sankach, a wiatr (Mroźna Szczypawica) ocierał się o jego policzki i je podszczypywał (dosłownie). Jelonek go odganiał, ale Mroźna Szczypawica nie chciał odpuścić. Wciąż dokuczał. Jelonek przyspieszył, Mroźna Szczypawica też. Policzki Gładzia zrobiły się bardzo czerwone. Jelonek nie mógł się już bawić… Mroźna Szczypawica zepchnął go z sanek, Gładzio wpadł w zaspę. Jelonek z czerwoną twarzą i niemrawą miną wrócił do domu.
— Tak szybko? — w drzwiach przywitał go Kremon.
— W okolicy kreci się Mroźna Szczypawica — odpowiedział Gładzio i ze zdenerwowaniem oparł sanki o ścianę. — Nie da się trenować.
— Zdradzę ci sposób — szepnął do jelonka Kremon, jakby chciał podzielić się jakąś tajemnicą. Gładzio nachylił się w stronę Kremona, a ten narysował mu znaki na twarzy: nałożył po kresce kremu na oba policzki i czoło oraz kropkę na nosie i brodzie. Gładzio wyglądał jak Indianin przed bitwą.
— To są malunki mocy. Ubieram ci twarz, jak robili to Indianie przed wielką bitwą i robią wszyscy wielcy zawodnicy. Będą Cię chronić przed Mroźną Szczypawicą — Kremon odprawiał „czary”
nad przyjacielem.
— Jesteś pewien? — Gładzio nie dowierzał zapewnieniom Kremona.
— Rozprowadź delikatnie te kremowe znaki po całej buzi. Będą Cię chronić przed Mroźną Szczypawicą — odpowiedział pewny siebie Kremon. Po godzinie Gładziu był już na zawodach. Gdy jelonek zjeżdżał z górki, dokuczliwy Mroźny Szczypawica usiłował go uszczypnąć. Gonił go, Gładzio przyspieszał. Szczypawica znów chciał zepchnąć Gładzia z sanek. Tym razem jednak, to on „odbił się” od nakremowanej buzi jelonka jak od „pola ochronnego”.
— Hihihi, to na prawdę działa. Kremowe rysunki na mróz, kto by pomyślał — cieszył się Gładzio. Jelonek Gładzio zajął pierwsze miejsce w zawodach! Stanął na podium i otrzymał puchar. Inni zawodnicy wiwatowali z podziwem.
— Zrobiłeś to! — cieszył się z sukcesu przyjaciela Kremon.
— Kremonie, chcę byś był ze mną przy wszystkich sportach zimowych! — powiedział z przejęciem jelonek.
— Tylko pamiętaj: kremowe malunki mocy przed wyjściem z domu! — dodał Kremon.
 
 

Co chroni skórę przed mrozem, zimnem i wiatrem?
Rodzic przynosi worek z ubraniami i akcesoriami ochronnymi. Dziecko określaj funkcję i przynależność do zbioru:

1. Te, które chronią skórę przed zimnem i wiatrem.
2. Te, które nie chronią skóry przed zimnem i wiatrem.


1. sweter, czapka, szalik, komin, kurtka, rękawiczki, kalesony, ciepłe skarpety, buty zimowe, ocieplane spodnie, rajstopy, krem ochronny na wiatr i mróz, pomadka
2. okulary przeciwsłoneczne, klapki, strój kąpielowy, krótka spódnica, krótkie spodenki,  skarpetki - stopki, czapeczka z daszkiem

Rodzic rozmawia z dzieckiem o ciepłych ubraniach zimą, wrażliwej skórze i o tym, dlaczego same ubrania nie wystarczą do ochrony. Krem ochronny zabezpiecza przed zimnem i wiatrem odkryte części ciała, czyli naszą twarz, gdzie skóra jest najbardziej delikatna.  

Mój zamrożony sekret

Rodzic przynosi dziecko jego zamrożoną pracę wykonaną na poprzednich zajęciach. Dziecko ma na stoliku duży płaski pojemnik. Rodzic zamacza na sekundę foremkę w misce z ciepłą wodą i szybko wydobywa lodowy sekret do pojemnika. Dziecko ogląda efekt plastyczny swojej pracy, a następnie bada właściwości fizyczne lodu – dotykają go na różne sposoby, eksperymentuje. Może np. poprzez rozmrażanie wydobyć stopniowo elementy i zastanowić się, czy zmieniły jakoś swoją formę. Na koniec zadania rodzic pyta dziecko, czy czuje, że jego ręce są bardzo zimne. Jeśli tak – idzie do łazienki, aby ogrzać je pod letnią wodą. Zabawa lodem, dotykanie go przez dłuższy czas pokazuje, jak skóra reaguje na niską temperaturę, i że trzeba ją zabezpieczać przed zimnem odpowiednim ubraniem lub kremem, zależnie od tego, jaka to część ciała.  

Gładzio i kremowe barwy ochronne

Dziecko otrzymuje wyciętą z brązowego kartonu głowę jelonka. Zadaniem dziecka jest narysowanie mu oczu i nosa czarnym mazakiem oraz namalowanie palcami, białą farbą barw ochronnych, jak u Indianina (nawiązanie do bajki o Gładziu i jego kremowych barwach ochronnych). Dziecko wykonuje dowolne białe wzorki na pysku zwierzaka. Gotową pracę mama wiesza np. na lodówce :) 


Pozdrawiamy! Pani Justyna i Pani Ewa